Wybrane fragmenty z opowiadań „True Tales of American Life” i ich tłumaczenia – cz. 10

Z opowiadania No Forwarding Address (Josh Dorman)

Tom was a childhood friend, but we hadn’t spent much time with each other since high school. As kids, Tom and I had filmed a comic documentary tour of my father’s farm in Maryland. Now, in Somerville, we decided to videotape snippets of our life in that house. Along with ample commentary, we shot each of the five roommates’ rooms, the kitchen, my basement painting studio, the backyard, the bathroom and various and sundry details of slovenly bachelor life.

Propozycja tłumaczenia:

Tom był moim przyjacielem z dzieciństwa, ale odkąd skończyliśmy liceum, nie spędzaliśmy ze sobą wiele czasu. Będąc dziećmi, Tom i ja udokumentowaliśmy na filmie komiczną wycieczkę po farmie mojego ojca w Maryland. Teraz, w Somerville, zdecydowaliśmy się sfilmować urywki z naszego życia w tym domu. Wraz z obszerną narracją, nagraliśmy każdy z pięciu pokoi należących do współlokatorów, kuchnię, moją pracownię malarską w piwnicy, podwórko, łazienkę oraz rozmaite detale niechlujnego kawalerskiego życia.

to film – filmować, nagrywać

tour – podróż, wycieczka, zwiedzanie

to videotape – nagrywać, zapisywać na taśmie wideo

snippet – urywek, skrawek, strzęp, fragment

ample – obszerny, obfity, pokaźny

commentary – narracja, komentarz, sprawozdanie, relacja

to shoot – kręcić, nagrywać, zastrzelić postrzelić

studio – studio, pracownia, atelier, apartament, kawalerka

various and sundry – wyrażenie złożone z dwóch synonimów oznaczające coś różnego rodzaju, wiele różnych rzeczy

slovenly – niechlujny

bachelor – kawaler, kawalerski

 

 

Z opowiadania The Iceman of Market Street (R. C. Van Kooy)

A lot of different kinds of people lived in the Lincoln Hotel. Some were transient, sent there by the welfare department for emergency housing. A few were parolees from the prison system. The majority, however, were long-term residents of months and years; mostly single people who managed to pay the modest rent with pensions, social security, and disability checks. A few worked at menial jobs for subsistence wages. Most were middle-aged to elderly. Almost all had one characteristic in common. They had dignity. Their means were limited, their futures were generally bleak, but they comported themselves with dignity and were usually kind to each other.

Propozycja tłumaczenia:

Wiele różnych typów ludzi mieszkało w Hotelu Lincoln. Niektórzy byli przejezdni, wysłani tutaj przez wydział spraw socjalnych, kiedy potrzebowali zakwaterowania zastępczego. Kilku było skazanymi na zwolnieniu warunkowym z systemu więziennictwa. Większość jednak była stałymi rezydentami, mieszkającymi tu przez miesiące i lata; zazwyczaj samotni, udawało się im opłacić skromny czynsz emeryturą, zasiłkami i rentami. Paru wykonywało nie wymagające kwalifikacji prace za minimum socjalne. Przeważająca część była w średnim lub starszym wieku. Prawie wszyscy mieli jedną cechę wspólną. Godność. Ich środki utrzymania były ograniczone, ich widoki na przyszłość raczej marne, ale zachowywali się z godnością i na ogół byli dla siebie mili.

transient – obieżyświat, wędrowiec, przejezdny (gość), sezonowy (robotnik), przemijający

welfare department – wydział spraw socjalnych

emergency housing – zakwaterowanie zastępcze,  zakwaterowanie w nagłych przypadkach

parolee – skazany na zwolnieniu warunkowym

pension – emerytura

social security – zasiłek z opieki społecznej

disability check – renta wypłacana osobom niepełnosprawnym

menial – pośledni, mało ważny, nie wymagający kwalifikacji, nudny, służebny

subsistence wage – minimum socjalne

dignity – godność

means – sposób, środek, środki utrzymania, zasoby finansowe

bleak – ponury, smętny, niewesoły, marny

comport onerself – zachowywać się

Prawo nieruchomości cz.II – Real property Law part II

W poprzednim wpisie zostało zaprezentowane słownictwo związane z majątkami osobistymi z prawem własności. Wyróżnia się jednak jeszcze nieruchomości, do których takiego prawa nie mamy, a które możemy wyjmować lub brać w dzierżawę – leaseholds.

W języku angielskim istnieją dwa terminy, które na polski tłumaczymy właśnie jako wynajem/dzierżawa. Pierwszy z nich to lease oznaczający umowę najmu lokalu (property, premises, accommodation), do której mamy prawo „w wyłącznym posiadaniu” (exclusive possession*). Obowiązuje ona na przykład wtedy, gdy wynajmujemy mieszkanie (dwelling, flat, accommodation) lub pokój od właściciela (owner) lub najemcy (landlord). Wyłączne posiadanie oznacza, że właściciel lub najemca nie ma prawa do niezapowiedzianych odwiedzin, chyba że wynajmujący (tenant) jawnie łamie warunku umowy najmu (statutory conditions of the lease).

Nieco inaczej wygląda sprawa z licence, drugiego terminu tłumaczonego jako wynajem. W przypadku takiego wynajmu użytkownicy lokalu są tylko gośćmi, a rzeczywistą nad nim kontrolę wciąż pełni właściciel czy administrator (tutaj zwany jako gantor). Z licence mamy do czynienia m.in. w hotelach – wynajmowany pokój nie należy do nas, a jest nam jedynie użyczony (granted).

 

*possession, occupation – posiadanie
possessor, occupant, holder – posiadacz
to hold = to possess – dzierżyć
actual holder, possessor – dzierżyciel
actual possession – dzierżenie

Prawo nieruchomości cz.I – Real property Law part I

Zdarza się, że planując dłuższy pobyt za granicą musimy zorganizować sobie lokum do zamieszkania. O ile podstawowe wytyczne dotyczące najmu (lease) lub kupna nieruchomości (real estate) są podobne w większości krajów, o tyle każdy rynek rządzi się swoimi prawami oraz nazewnictwem. Niniejszy wpis poświęcony jest polskiemu i angielskiemu nazewnictwu związanemu z majątkami osobistymi do których mamy prawo własności. Druga część poświęcona będzie dzierżawie.

Anglojęzyczne systemy prawne rozróżniają ruchomości osobiste (personal property), zwane również ruchomymi majątkami (movable propertyt/ chattel), od nieruchomości (real property/ real estate). Termin nieruchomość odnosi się zwykle do ziemi (land), własności dzierżawionej (tenement) lub własności odziedziczonej (hereditament). Własność oznacza, że mamy prawo do danej nieruchomości (freehold estate).

Prawo własności pozostaje jednak zróżnicowane. Nieograniczone prawo własności do nieruchomości, czyli na czas niekreślony to tzw. fee simple. Można je nabyć poprzez kupno (sale), dziedziczenie (inheritance) oraz przejęcie (reversion). Osoba, po której dziedziczymy, czyli spadkodawca, to  decedent, co czyni nas spadkobiercami heirs. Jeżeli natomiast dochodzi do przejęcia majątku, ponieważ jego właściciel zmarł nie pozostawiając żadnych spadkobierców, mowa o spadku bezdziedzicznym (eschaet).

Spadkobierca może nabyć prawo własności do nieruchomości w linii prostej (fee tail). Trwa ono tak długo, jak długo żyje obdarowany spadkiem (grantee) lub którykolwiek z jego potomków (descendants). W tym przypadku osoba, która darowała lub przekazała spadek to darczyńca – grantor.

Majątek może być jednak darowany tylko na okres życia obdarowanego – mowa wtedy o użytkowaniu dożywotnim (life estate). Po jego śmierci majątek dożywotni przechodzi w posiadanie beneficjentów, zwanych po angielsku remaindermen. Możliwe jest także przejęcie ziemi i majątku przez państwo.

Ostatnim typem prawa własności do nieruchomości jest takie trwające na okres życia drugiej osoby (estate pur autre vie), innej niż obdarowanego. Różni się to zatem od majątku dożywotniego life estate.

Następna część tłumaczy terminologię związaną z najmem i dzierżawą. Inne użyteczne zwroty, stanowiące działy prawa nieruchomości to:

służebność, czyli prawo do użytkowania – easement/ servitude

(wieczyste) użytkowanie – (perpetual) usufruct

hipoteka – mortgage

Tłumaczenie dokumentów samochodowych (dokument V5c)

Wiele biur tłumaczeń posiada w swojej ofercie usługi tłumaczeń dokumentów samochodowych sprowadzanych z zagranicy. Ceny tłumaczeń na rynku są zróżnicowane – przy czym, zasadniczo za dokument V5C z Anglii ceny zaczynają się od około 120 zł netto, czyli kwota do zapłaty wynosi w przybliżeniu 150 zł w górę za dokument.

W naszym biurze klient zapłaci o wiele mniej, bo cena wynosi jedynie 70 zł brutto za tłumaczenie przysięgłe angielskiego dowodu rejestracyjnego (dokument V5c), bez względu na liczbę wpisów i ich obszerność.

Zapraszamy wszystkich zainteresowanych do naszego biura tłumaczeń w Łodzi, które mieści się przy ul. Siewnej 15 lok. 302, w Łodzi (dogodny dojazd ulicą Drewnowską, Rąbieńską, Traktorową – patrz mapka).

Zlecenie tłumaczenia dowodu rejestracyjnego pojazdu można złożyć także online (przez Internet), przesłać skan dokumentu, a my, za dopłatą w wysokości 8 zł (polecony priorytet), wyślemy gotowe tłumaczenie pocztą na adres podany w mailu. Przy czym w przypadku tłumaczenia większej liczby dokumentów samochodowych, tj. dwóch i więcej, nie ponoszą Państwo kosztów przesyłki.

Odpowiadamy na pytania również przez komunikator skype

Oferta tłumaczeń online skierowana jest do klientów z całej Polski. Jeśli zatem mieszkają Państwo w dużych miastach lub w ich okolicach i potrzebują tłumaczenia przysięgłego dokumentów auta, prosimy wysłać skany na adres biuro@lextraduct.pl lub faksem 42 298 56 79, podać adres do wysyłki, a w ciągu dwóch dni roboczych odeślemy gotowe tłumaczenia listem priorytetowym na wybrany przez Państwa adres.

Zapraszamy też szczególnie klientów z mniejszych miejscowości, gdzie usługi biura tłumaczeń nie są łatwo dostępne..

Zapraszamy do kontaktu; szczegółowe dane teleadresowe znajdują się na stronie www.lextraduct.pl/kontakt

V5

Metody płatności za tłumaczenia

Zawsze staramy się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów, dlatego też stale udoskonalamy nasze usługi, aby korzystanie z nich było wygodniejsze i dopasowane do potrzeb każdego. W tym celu mamy do wyboru różne metody płatności. Za tłumaczenia w biurze Lex-Traduct można płacić gotówką, przelewem, a także kartą.

Wybrane fragmenty z opowiadań „True Tales of American Life” i ich tłumaczenia część 9

Z opowiadania Seaside (Tanya Collins)

A woman in a paisley suit walked me up a flight of pristine peach stairs with clean, white walls and showed me my room. I saw a wooden four-poster bed covered with lace throw pillows. There was a welcoming fireplace and a patio with the same view of the water I’d been following for miles.

Propozycja tłumaczenia:

Kobieta w garsonce w tureckie wzory odprowadziła mnie do kondygnacji nieskazitelnie czystych schodów w kolorze brzoskwiniowym, stojących przy czystych, białych ścianach. Potem pokazała mi mój pokój. Dostrzegłam drewniane łoże z baldachimem, na którym piętrzyły się koronkowe, miękkie poduszki. Na wejściu widać było również kominek oraz taras z tym samym widokiem na wodę, jaki towarzyszył mi przez ostatnich kilka mil.

paisley – w tureckie wzory

suit – garsonka

flight of stairs – kondygnacja schodów

pristine – nieskazitelnie czysty

peach – brzoskwiniowy (kolor)

four-poster bed – łoże z baldachimem

lace – koronkowy

throw – miękki

patio – taras

 

Z opowiadania A Little Story about New York (Dana T. Payne)

I was always trying to incite mutiny among the tenants. Whenever the landlord pulled one of his outrageous stunts on us, I would organize an indignation meeting in my apartment. We would drink a lot of white wine, blow off steam, and generally have a good time.

Propozycja tłumaczenia:

Zawsze starałam się podbudzać lokatorów do buntu. Kiedy tylko właściciel płatał nam swoje skandaliczne figle, organizowałam zgromadzenie zażaleniowe w moim mieszkaniu. Piliśmy na nim dużo białego wina, wyładowywaliśmy się i ogólnie dobrze się bawiliśmy.

incite – podbudzać

mutiny – bunt

tenant – locator

landlord – właściciel

outrageous – skandaliczny

pull a stunt on somebody – płatać komuś figle

indignation meeting – zgromadzenie zażaleniowe

blow off steam – wyładować się

 

Z opowiadania Being There (Tim Clancy)

I am standing in my summer pajamas, the lightest of cotton. The top buttons up to a flat lapel collar that lies open at my neck, like a sport shirt my grandfather might have worn. The bottoms are held up by an elastic waistband that I tug and release, snapping it gently against my clean body, fresh from a bath on a Saturday evening in June.

Propozycja tłumaczenia:

Stoję w mojej letniej piżamie, najlżejszej z bawełny. Góra zapina się na guziki aż do płaskiej klapy kołnierzyka, która leży niezapięta na mojej szyi, jak koszulka sportowa, którą mógłby nosić mój dziadek. Dół jest podtrzymywany przez elastyczny pasek, który pociągam i puszczam, ściskając delikatnie moje czyste ciało, świeże po kąpieli w sobotnie czerwcowe popołudnie.

pajamas – piżama

button up – zapinać na guziki

flat – płaski

lapel – klapa (kołnierzyka)

collar – kołnierzyk

open – niezapięty

hold up – podtrzymywać (spodnie)

waistband – pasek

tug – pociągać

snap – ściskać

gently – delikatnie

Wybrane fragmenty z opowiadań „True Tales of American Life” i ich tłumaczenia – część 8

Z opowiadania Two Loves (Will Coffey)

In October 1977 I was twelve years old and nuts for both baseball and Colby (our swaggering, sophisticated black cat). One afternoon, those two loves collided eerily. Having tired of pitching tennis balls against the wall behind our driveway, I hoisted my Wiffle bat and began driving my four or five Spaldings back and forth across the yard. One by one, the balls became snared in the limbs of an old pear tree. Soon I was down to one surviving tennis ball – which finally surrendered to the same fate.

Propozycja tłumaczenia:

W październiku 1977 roku miałem bzika na punkcie baseballu i Colby’ego (naszego pyszałkowatego i wyrafinowanego kota). Pewnego popołudnia, te dwie miłości niespodziewanie się ze sobą zderzyły. Zmęczony odbijaniem piłeczek tenisowych o ścianę naszego garażowego podjazdu, chwyciłem za kij do gry w Wiffle, a po chwili moje cztery czy pięć piłek Spalding zaczęło latać w tą i spowrotem po podwórku. Jedna za drugą, wpadały w sidła gałęzi starej gruszy. Niedługo zostałem z tylko jedną ocalałą, która i tak ostatecznie poddała się temu samemu losowi co poprzednie piłki.

be nuts for sth – szaleć na punkcie czegoś, postradać zmysły dla czegoś, mieć bzika na punkcie czegoś

become snared – zostać uwięzionym, wpaść w pułapkę, wpaść w potrzask, wpaść sidła

be down to sth – pozostać jedynie z określoną ilością czegoś

surrender to – poddać się, oddać się, ulec

Z opowiadania Carolina (Kelly O’Neill)

He then noticed that I confided in my mule, Carolina, who came trotting over to see me whenever I went out to her pasture. She nuzzled up to me as I poured out my troubles into her huge, sympathetic ears. Pablo decided to capture my heart by using the mule as an intermediary.

Propozycja tłumaczenia:

I wtedy zauważył, że zwierzałam się mojej mulicy, Karolinie, która zawsze przybiegała galopem, aby mnie zobaczyć, gdy wychodziłam na jej pastwisko. Ocierała się o mnie, gdy ja wyrzucałam z siebie swoje problemy do jej wielkich, pełnych współczucia uszu. Pablo postanowił zdobyć moje serce używając muła jako pośrednika.

confide in sb – zwierzać się komuś, zaufać komuś, ufać komuś

trot over – truchtać, gnać, kłusować (szybki chód konia)

nuzzle up to sb – łasić się do kogoś, ocierać się o kogoś, trącać kogoś, tulić się do kogoś

pour out sb’s troubles – wyrzucać z siebie swoje problemy, otwarcie opowiadać komuś o swoich problemach, wylewać swoje smutki

capture sb’s heart – rozkochać kogoś w sobie, zdobyć czyjeś serce

Wybrane fragmenty z opowiadań „True Tales of American Life” i ich tłumaczenia część 7

Z opowiadania Python (Judith Beth Cohen)

After shooting his mouth off, Vic felt a powerful need for a relaxing distraction. His wife, Carrie, had insisted that snakes were her limit, but with her day job teaching and nighttime gigs playing saxophone, she was out a lot. Besides, she and the girls had really dug it when he’d brought the iguanas home.

Propozycja tłumaczenia:

Po wystrzępieniu języka, Vic odczuwał ogromną potrzebę, by oddać się uspokajającym rozrywkom. Jego żona, Carrie, upierała się, że węże nie wchodzą w grę, ale przy całodniowej pracy i wieczornych występach na saksofonie spędzała większość czasu poza domem. Ponadto kiedy przyniósł iguany do domu, ona i dziewczyny od razu je polubiły.

shoot one’s mouth off – rozpuścić język, strzępić język, paplać, wygadać coś komuś
to be sb’s limit – być nieakceptowalnym dla kogoś, być nieprzekraczalną granicą dla kogoś
dig it – polubić coś, zaakceptować coś, wyrazić aprobatę w stosunku do czegoś

Z opowiadania Pooh (Patricia L. Lambert)

Jack went satisfactorily berserk, so much so that I took him aside and filled him in before he could organize a lynch mob.

Propozycja tłumaczenia:

Jak wpadł w taki szał, że aż musiałem wziąć go na bok i wtajemniczyć w sytuację zanim zdążył zorganizować publiczny lincz.

go berserk – wpaść w szał, wściekać się
take sb aside – wziąć kogoś na bok, wziąć kogoś na stronę
fill sb in – informować kogoś o czymś, przekazać komuś informacje

Z opowiadania The Club Car (John Flannelly)

I gobbled down a ham-and-cheese sandwich, drank at least two bottles of coke, and then sat around for an hour or two trying to look cool as I thumbed through some magazines.

Propozycja tłumaczenia:

Wtrząchnąłem kanapkę z serem i szynką, popiłem przynajmniej dwoma butelkami coli, a potem siedziałem bezczynnie przez godzinę lub dwie, starając się dobrze wyglądać podczas kartkowania czasopism.

gobble down – pożreć, połykać
sit around – siedzieć bezczynnie
thumb through – kartkować, przekartowywać, wertować

I then wound up in the basement  of the hospital, where a maintenance man very carefully hacksawed the grate from my hand. Immensely relieved, I thanked him from the bottom of my heart.

Propozycja tłumaczenia:

A potem trafiłem do piwnicy szpitala, gdzie konserwator bardzo ostrożnie rozciął kratkę i uwolnił moją rękę, podziękowałem mu z głębi serca z uczuciem ogromnej ulgi.

wind up – zakończyć, skończyć, zlikwidować
to hacksaw sth – piłować coś piłką do metalu
thank from the bottom of one’s heart – dziękować z głębi serca, z całego serca

(Nie)znani tłumacze

Wielu z nas, czytając książkę zapomina o bardzo ważnej rzeczy- w przekładzie nigdy nie jest to dzieło jednego autora. Nad tekstem już raz napisanym przez oryginalnego twórcę wiele godzin, dni, tygodni czy nawet miesięcy siedzi nikt inny jak tłumacz, mozolnie starając się oddać sens czytanego tekstu, uwzględniając różne konteksty czy ukryte znaczenia. Często wiąże się to z wieloma kompromisami, delikatnymi nagięciami rzeczywistości, czy wprowadzaniem własnego stylu na łamy tłumaczonego tekstu. Niemniej jednak, należy zauważyć, że w obecnych czasach zawód tłumacza jest wyjątkowo niedoceniany. Warto więc przypomnieć kilka nazwisk tłumaczy, których styl wyjątkowo odznaczył się w kulturze literackiej.

Stanisław Barańczak – uznawany za przedstawiciela poznańskiej szkoły przekładu, ma na swoim koncie wiele tłumaczeń z języka angielskiego, rosyjskiego czy litewskiego. Jego własne publikacje dotyczą teorii przekładu. Przetłumaczył m.in. 150 wierszy E. E. Cummings’a oraz wiele prac autorstwa Williama Szekspira.

Zofia Chądzyńska – znana i ceniona popularyzatorka kultury iberoamerykańskiej, poza własną twórczością stworzyła również wiele przekładów dzieł takich autorów jak Jorge Luis Borges, Julio Cortázar czy Jean Reverzy.

Maria Skibniewska – tłumaczka głównie angielskojęzycznej i francuskojęzycznej literatury pięknej. Przełożyła na język polski około stu książek, choć najbardziej zasłynęła z  przekładów dzieł J. R. R. Tolkiena: Hobbita (wyd. 1960), Władcy Pierścieni (wyd. 1961-1963) i Silmarillionu (wyd. 1983).

Ryszard Turczyn – członek honorowy Stowarzyszenia Tłumaczy Literatury, ceniony za przekłady literatury niemieckiej i niderlandzkiej, którym z wielkim oddaniem poświęcał się już w czasach studiów. Tłumaczył dzieła takich autorów jak Erich von Däniken, Herbert Rosendorfer czy Simon Vestdijk.

Irena Tuwim – siostra Juliana Tuwima, ale także tłumaczka literatury dla dzieci i młodzieży. To dzięki niej możemy czytać w języku polskim książki takie jak Kubuś Puchatek (w której mocno zamanifestowała swoją wizję usuwając niektóre wątki, poprawiając elementy poetyckie czy zmieniając imię głównego bohatera), Mary Poppins bądź Pięcioro dzieci i „coś”.

Tłumacze przysięgli w Polsce

Tłumacz przysięgły jest osobą zaufania publicznego specjalizującą się między innymi w  przekładzie dokumentów urzędowych, może także poświadczać tłumaczenia i odpisy wykonane przez inne osoby. Wszystkie urzędowe dokumenty, umowy i kontrakty wymagają tłumaczenia uwierzytelnionego opatrzonego pieczęcią i podpisem tłumacza.

W Polsce na liście tłumaczy przysięgłych z języka angielskiego figuruje 2771 osób, najwięcej, bo aż 624 tłumaczy działa w województwie mazowieckim, a najmniej – jedynie 38 w województwie świętokrzyskim.

Języki takie jak angielski, niemiecki, francuski, hiszpański czy włoski cieszą się dużą popularnością, więc liczba tłumaczy przysięgłych z nich jest największa. Niektóre jednak języki są o wiele mniej popularne i rzadziej potrzebne są tłumaczenia sporządzonych w nich dokumentów. Są to między innymi: albański (4 tłumaczy), czarnogórski (1), fiński (7), gruziński (5) i co ciekawe – starożytna greka (2 osoby).

W Polsce aby zostać tłumaczem przysięgłym, należy spełniać następujące warunki:

  • obywatelstwo polskie albo obywatelstwo jednego z państw członkowskich UE, państw członkowskich Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) – stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, Konfederacji Szwajcarskiej albo obywatelstwo innego państwa, jeżeli przysługuje prawo podjęcia zatrudnienia lub samozatrudnienia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub, na zasadach wzajemności, obywatelstwo innego państwa;
  • znajomość języka polskiego;
  • pełna zdolność do czynności prawnych;
  • niekaralność;
  • ukończone studia wyższe;
  • pozytywny wynik egzaminu z umiejętności tłumaczenia pomiędzy dwoma językami.

Egzamin na tłumacza przysięgłego przeprowadzany jest przez Państwową Komisję Egzaminacyjną pod patronatem Ministra Sprawiedliwości i składa się z części pisemnej oraz ustnej. Egzamin zdaje się tylko w przypadku uzyskania pozytywnego wyniku z obu części, a tzw. zdawalność w Polsce wynosi około 50%.