Archiwa tagu: Ryszard Turczyn

(Nie)znani tłumacze

Wielu z nas, czytając książkę zapomina o bardzo ważnej rzeczy- w przekładzie nigdy nie jest to dzieło jednego autora. Nad tekstem już raz napisanym przez oryginalnego twórcę wiele godzin, dni, tygodni czy nawet miesięcy siedzi nikt inny jak tłumacz, mozolnie starając się oddać sens czytanego tekstu, uwzględniając różne konteksty czy ukryte znaczenia. Często wiąże się to z wieloma kompromisami, delikatnymi nagięciami rzeczywistości, czy wprowadzaniem własnego stylu na łamy tłumaczonego tekstu. Niemniej jednak, należy zauważyć, że w obecnych czasach zawód tłumacza jest wyjątkowo niedoceniany. Warto więc przypomnieć kilka nazwisk tłumaczy, których styl wyjątkowo odznaczył się w kulturze literackiej.

Stanisław Barańczak – uznawany za przedstawiciela poznańskiej szkoły przekładu, ma na swoim koncie wiele tłumaczeń z języka angielskiego, rosyjskiego czy litewskiego. Jego własne publikacje dotyczą teorii przekładu. Przetłumaczył m.in. 150 wierszy E. E. Cummings’a oraz wiele prac autorstwa Williama Szekspira.

Zofia Chądzyńska – znana i ceniona popularyzatorka kultury iberoamerykańskiej, poza własną twórczością stworzyła również wiele przekładów dzieł takich autorów jak Jorge Luis Borges, Julio Cortázar czy Jean Reverzy.

Maria Skibniewska – tłumaczka głównie angielskojęzycznej i francuskojęzycznej literatury pięknej. Przełożyła na język polski około stu książek, choć najbardziej zasłynęła z  przekładów dzieł J. R. R. Tolkiena: Hobbita (wyd. 1960), Władcy Pierścieni (wyd. 1961-1963) i Silmarillionu (wyd. 1983).

Ryszard Turczyn – członek honorowy Stowarzyszenia Tłumaczy Literatury, ceniony za przekłady literatury niemieckiej i niderlandzkiej, którym z wielkim oddaniem poświęcał się już w czasach studiów. Tłumaczył dzieła takich autorów jak Erich von Däniken, Herbert Rosendorfer czy Simon Vestdijk.

Irena Tuwim – siostra Juliana Tuwima, ale także tłumaczka literatury dla dzieci i młodzieży. To dzięki niej możemy czytać w języku polskim książki takie jak Kubuś Puchatek (w której mocno zamanifestowała swoją wizję usuwając niektóre wątki, poprawiając elementy poetyckie czy zmieniając imię głównego bohatera), Mary Poppins bądź Pięcioro dzieci i „coś”.